Goście z Litwy po przegranej na własnym stadionie 0:2 nie przyjechali do Krakowa się bronić, lecz walczyć o awans. Początek spotkania był dość wyrównany. Z rzutu wolnego strzelał Kozlovs na co strzałem z 15 metrów odpowiedział Boguski.
Wisła osiągnęła znaczącą przewagę po 16. minucie gry, gdy za brutalny faul na Gargule z boiska wyleciał Kancelskis. Siedem minut później Wisła Kraków wyszła na prowadzenie. Paweł Brożek zdecydował się na strzał z dystansu i pokonał bramkarza gości.
Dalsza część spotkanie przebiegało pod dyktando „Białej Gwiazdy”. W 26. minucie groźnie strzelał Garguła, a następnie dogodną sytuację zmarnował Diaz strzelając w bramkarza zamiast podciąć lekko piłkę. Drużyna FC Siauliai odpowiadała sporadycznie. W 31. minucie ładny strzał oddał Kuklys, ale bramkarz Wisły był na posterunku.
Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia „Białej Gwiazdy”. Idealne podanie Pawła Brożka na bramkę zamienił Maciej Żurawski. Żuraw w swoim stylu minął bramkarza i pewnym strzałem po ziemi pokonał Kosova.
Wisła nie przestawała atakować co przyniosło efekt w postaci trzeciej bramki strzelonej wślizgiem przez Diaza. W 66. minucie Żurawski odwdzięczył się Brożkowi wspaniałym podanie, a Pawłowi nie pozostało nic innego jak umieścić futbolówkę w siatce. Gości z Litwy golem w 90. minucie dobił Rafał Boguski.
Wisła Kraków - FC Siauliai 5:0 (1:0); Piotr Brożek 23, Maciej Żurawski 47, Junior Diaz 62, Paweł Brożek 65, Rafał Boguski 90
Wisła: Milan Jovanic - Erik Cikos, Mateusz Kowalski, Cleber, Junior Diaz - Rafał Boguski, Radosław Sobolewski, Łukasz Garguła (63. Tomas Jirsak), Piotr Brożek (76. Andras Kirm) - Paweł Brożek (71. Patryk Małecki), Maciej Żurawski.



